Link 02.04.2007 :: 01:15
Komentuj (0)marsowe panny na skraju przepasci
szczerze pierdole fonetyke
Link 02.04.2007 :: 13:23
Komentuj (1)ho mal di testa
voglio dormire
ne dolce ne caro
Link 02.04.2007 :: 19:19
Komentuj (1)suki samotne poranione
emfaza ze slina cieknaca
i zloto zachodzacego slonca.
Link 02.04.2007 :: 23:26
Komentuj (0)latarnia z migajacym swiatlem czasami gasnie.
brakuje pradu w miescie.
a zaden generator nie pracuje.
Link 11.04.2007 :: 22:37
Komentuj (0)schwytam w swe sidla lanie pedzaca przez las.
nie bedzie zmiluj sie dla jej losu.
kat - ofiara.
szczegolne wyroznienie.
w koncu nasyce sie krwia.
Link 12.04.2007 :: 22:13
Komentuj (2)w oczach spacer warszawska aleja.
z pragi do centrum.
z centrum na prage.
Link 17.04.2007 :: 08:22
Komentuj (0)bum szakalaka
bum
i dziwki podazaja za soba w nadziei na romans
bum szakalaka
bum
a ich tandente rozowe paznokcie lamia sie na pierwszym murze
Link 19.04.2007 :: 23:06
Komentuj (0)sometimes i feel like motherless child
a long way from home. *
zal mi nadziei
zwlaszcza tej, ktora za zamknietym oknem stoi.
ale na zewnatrz jest nieskazony jardain l'amour.
z liliami i jednym czarnym tulipanem.
zal mi ksiezyca
ze zza opuszczonej rolety, nie moze oswietlac mojej twarzy.
la luna nera.
i kawa, dwa jej litry w dzbanku z podobno chinskiej porcelany.
oby to nie byl duralex, ni sed lex.
i kot miauczy w zadzy pieszczoty checi.
wie jak wymusic mila sesje glaskania.
i kokieteria w oczach mych widoczna.
i dylemat jeden.
kto jest, a kto nie jest przyjacielem.
strzelam slowem soczystym w strone gwiazdek scen polskich,
tandecie schlebial nie bede.
innym razem, jak sam wejde na salony.
wtedy bedzie trzeba mine przyjac potulna.
ach.
och.
ech.
jejku.
klasyka.
upadla zona na placu zbawiciela. **
zyly sobie przeciela scyzorykiem.
a dziecko krzyczalo - mama sie zesrala.
czyzby defekacja oddzialywala na psychike ludzka ?
rzecz jasna koprofagow nie liczac.
* xavier naidoo "nur die stimmen"
** plac zbawiciela, polska, 2006
Link 20.04.2007 :: 19:24
Komentuj (0)adagio w g minor na struny.
albinioniego.
nie na cmentarzu w sarajewie.
u mnie w pokoju.
Link 22.04.2007 :: 22:58
Komentuj (1)krystyno badz posluszna.
Link 23.04.2007 :: 21:53
Komentuj (2)realia bieszczad.
pochodnia ognista gwalce dziewice.
Link 26.04.2007 :: 16:24
Komentuj (0)maligna.
amok.
szal uniesienia.
Link 29.04.2007 :: 12:31
Komentuj (0)evergreena z bostonu
wodke z monopolowego
martini z biancho
pizza w topolino*
krzyz do gory nogami odwrocony
nekana suka miloscia.
ignorujemy.
ignorujemy.
relacja czesc - czesc.
pa
ten potwornie dlugi weekend mnie dobije.
irracjonalne to jest.
ja przepraszam bardzo.
nie znosze tylu dni bezczynnosci.
nie chce mi sie tylka ruszyc na jakies bzdurne wyjazdy,
jak miejsce to w zeszlym roku mialo.
pewnie pojde sie gdzies upic, pobawic i pozniej odkacowywac sie bede.
pani na o podjebali telefon.
pani na o nie znam numeru nowego.
pani na o moglaby napisac.
bo kazda kobieta ma w sobie cos z dziwki
zadasz sie z taka, oskubie do centa **
ihaha.
i bedzie wesolo.
* topolino to po wlosku myszka mickey
** nosowska i kazik "zoil"
Link 29.04.2007 :: 18:27
Komentuj (0)sing me to sleep
sing me to sleep
im tired and i
i want to go to bed
sing me to sleep
sing me to sleep
and then leave me alone
dont try to wake me in the morning
cause I will be gone
dont feel bad for me
i want you to know
deep in the cell of my heart
i will feel so glad to go*
* the smiths "asleep"